Thursday, November 14, 2013

First Post, first month :)

Cześć! Actually it's the first word I was able to say when I arrived in Krakow. I was asking me which word could have been the best one for my first post and the best one to continue all the work from Gokhan and Daniel. So maybe a polish word would be the good one..
So, let's have some presentation. I'm Lucille, from France, and I'm one of the two volunteers hosting in the przedszkole 176. Most of the time I'm working with Gosia's group and I also go in Anna's group.
It would be very hard to sum up the first month I had in the przedszkole, because a lot of things happened everyday. If I would have to sum up in one word maybe it would be 'love', because we receive so much love from the children. When I arrive everymorning they're hugging me, and always happy to see me, and there is nothing better than a big hug and a big smile in the morning.
It's hard to communicate, because I didn't know any word in polish when I arrived, but I feel like everyday I'm improving, with the children.
The first week we were having a walk (with a very good weather and such beautiful colors), and the children were taking my hand and showing me everything, teaching me polish words, like 'to jest pies, to jest samochód, to jest samolot, nie jest samochod...'. And after one week walking in the district I was able to remember some words. It was funny because during a short moment, the children were like teachers and I was the student, a quite bad student at the beginning, I have to confess :)
I didn't expect to be weel-integrated and hosting like this from the first day, because of difficulties to speak, to understand ourself and because of the foreign aspect. But it was definitely not a problem for them.
So at the beginning I found something to be in contact with them: drawing. It.s a good way to understand each others, because when I didn't understand a word, I just asked them to draw it. Sometimes it was very funny and now I have a big collection of dog, horse, heart, star drawing by them.

Cześć!  było pierwszym słowem, jakie byłam w stanie wypowiedzieć po przyjeździe do Krakowa. Zastanawiałam się, które słowo będzie właściwe i odpowiednie, aby umieścić je jako pierwsze i by było wstępem do kontynuacji pracy Daniela i Gokhana . Wybrałam polskie słowo, uważam, że jest w sam raz…
Zacznę od zaprezentowania swojej osoby.  Nazywam się Lucille, pochodzę  z Francji. Jestem jedną z dwojga wolontariuszy goszczonych przez przedszkole 176. Często pracuję z Gosią I Anią w ich grupach. Nie jest łatwo t podsumować ostatni miesiąc pracy w przedszkolu, ponieważ codziennie dzieje się coś ciekawego. Jeśli miałabym podsumować ten czas jednym słowem, myłoby to słowo „miłość”. Ponieważ każdego dnia jesteśmy obdarzani tym uczuciem przez dzieci. Każdego ranka dzieciaki przytulają się do mnie i uśmiechają się na mój widok. I nie ma nic lepszego niż mocny uścisk i szeroki uśmiech z samego rana.
Mam  niewielki problem z komunikacją ponieważ kiedy przyjechałam nie znałam ani słowa po polsku. Teraz czuję, że z każdym dniem umiem więcej, dzięki dzieciom.
W pierwszym tygodniu  wybraliśmy się na spacer (pogoda była piękna I mnóstwo kolorów dookoła) dzieciaki wzięły mnie za rękę I pokazywały wszystko w okolicy. Uczyły mnie polskich słów na przykład to jest pies, to jest samochód, to jest samolot. Tak więc po tygodniu spacerowania umiałam już kilka słów. To zabawne ponieważ przez te krótkie chwile zamienialiśmy się z dziećmi rolami ja byłam uczniem (trochę kiepskim na początku J ), a one nauczycielami. Nie spodziewałam się, że tak szybko się zintegruję z dziećmi i zostanę tak miło  przez nie ugoszczona od pierwszego dnia, biorąc pod uwagę barierę językową i aspekt zagraniczny. Ale dzieci nie miały żadnych obaw i problemów z tym związanych.
Od początku znalazłam sposób aby do nich dotrzeć i łatwo się porozumieć- poprzez rysowanie. Kiedy nie rozumiałam co do mnie mówią, prosiłam, żeby mi to narysowały. Czasami miały miejsce zabawne sytuacje. Teraz ma bogatą kolekcję psów, koni, gwiazd narysowanych przez dzieci.


With Gosia's group and Anna's group, we were preparing some songs for a concert in Nowa Huta. We were quite proud when we saw them in the stage, with costumes. I'll put some photos from the day in Nowa Huta there.
And what else? I guess it's a long first post yet, so maybe I'll stop here. They're many things to say about this work in kindergarden, but let's keep something to post in others days.
Au revoir, a bientot!!
Z grupami Gosi i Ani przygotowywaliśmy się do konkursu pieśni patriotycznych w Nowej Hucie. Byłyśmy dumne, kiedy widziałyśmy nasze dzieciaki na scenie w strojach. Poniżej umieszczę kilka zdjęć z tego ważnego dnia. I co jeszcze? Wydaje mi się, że jak na pierwszy post , jest on długi więc może na tym zakończę. Jest tyle wyjątkowych rzeczy, które chciałabym opisać o pracy w tym przedszkolu. Ale zostawmy coś do opisania na inne dni.
Do widzenia !!!




























Monday, June 17, 2013

Daniel's twenty fifth week!

Week 25 2013.04.08-12
On Monday we went to the opera (Filharmonia) in the city centre to see a show for kids. The show was very original and it had a little bit of everything, actors in a play, singers, musicians and even some multimedia show... the kids had a great time there and it was just a different day for everyone!
W poniedziałek  poszliśmy do Filharmonii, aby obejrzeć program dla dzieci. Program ten był bardzo oryginalny i składał się z wielu elementów, takich jak gra aktorska, wokal I wykorzystanie multimediów… dzieci doskonale się bawiły. Był to dzień inny niż pozostałe.








Here are some pictures that the kids took with my camera in the following days!
Tutaj są zdjęcia, które dzieci zrobiły moim aparatem w ciągu ostatnich kilku dni!









We did the last presentation of the countries, and the country this time was Russia! The kids learned many different things about Russia and also enjoyed our last presentation. We decided this would have been the last presentation because some kids were very upset by the fact they didn't get a flag so far. Honestly, is difficult for kids in general to remember all of the information just like that in a fast presentation, so it's understandable that some of them didn't win anything. Anyhow, we stopped with the presentations for their own sake.
Przedstawiliśmy ostatnią prezentację, dotyczącą różnych krajów. Tym razem omawianym krajem była Rosja. Dzieci dowiedziały się wiele różnych informacji na temat Rosji, a także cieszyły się uczestnictwem w prezentacji.


For the second time in our time being here, we went to Wawel castle in the city centre. This time it wasn't that cold so it was better... also, we went with the tram which made everything funnier and interesting for the kids.
Już drugi raz w trakcie naszego pobytu tutaj byliśmy na Wawelu. Tym razem nie było tak zimno. Poza tym jechaliśmy tramwajem, co było bardziej interesujące dla dzieci i sprawiło im dużą frajdę.










Once in the top of Wawel, some kids asked me to use my camera to take pictures...
Na Wawelu dzici zapytały mnie, czy mogą zrobić klka zdjęć...





Inside of Wawel, we had a personalized tour in some of the rooms were a lot of interesting things are being displayed. Almost all of the kids were very interested but others were just trying to play hehe!
Na Wawelu oprowadzał nas przewodnik, który pokazywał wiele ciekawych rzeczy. Prawie wszystkie dzieci były bardzo zainteresowane ale niektóre z nich próbowały się bawić hehe!






After that, we went to the center to see the city. We danced and played with the kids and we were having tons of fun! At the end everyone was a bit hungry so we ate a pretzel, typical Polish food for this typo of occasions.
Potem poszliśmy zwiedzić Rynek. Tańczyliśmy z dziećmi I mieliśmy wiele frajdy! Pod koniec wszyscy odrobinę zgłodnieliśmy dlatego zjedliśmy po precelku, który jest typową, krakowska (polską) przekąską odpowiednią na tego typu okazję.